Mój prąd się skończył – co dalej z programem?
„Mój Prąd” to jeden z najpopularniejszych programów wspierających inwestycje w fotowoltaikę i rozwiązania zwiększające autokonsumpcję energii. Dzięki niemu dziesiątki tysięcy osób mogło obniżyć rachunki za prąd i zrobić krok w stronę niezależności energetycznej. Ostatnia, piąta edycja programu oficjalnie dobiegła końca – środki zostały rozdysponowane, a nabór zamknięty. Wielu inwestorów zdążyło jeszcze skorzystać, ale spora część osób pyta dziś: co dalej?
Czy będzie kolejna edycja?
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada, że programy prosumenckie będą kontynuowane – ale prawdopodobnie w zmienionej formule. Możliwe, że nacisk zostanie przesunięty z samej fotowoltaiki na rozwiązania zwiększające autokonsumpcję energii, takie jak:
- magazyny energii,
- systemy zarządzania zużyciem,
- pompy ciepła czy ładowarki do aut elektrycznych.
W ten sposób rząd chce nie tylko wspierać produkcję, ale też stabilizować sieć elektroenergetyczną.
Kiedy ruszy nowy nabór?
Na ten moment nie ma jeszcze konkretnych dat, ale patrząc na dotychczasową praktykę, nowa odsłona „Mojego Prądu” może wystartować w pierwszej połowie 2026 roku. Wiele zależy od budżetu oraz decyzji Komisji Europejskiej dotyczących środków z KPO i funduszy unijnych. Co można zrobić w międzyczasie?
- Śledzić komunikaty NFOŚiGW i Ministerstwa Klimatu – zapowiedzi pojawiają się zwykle z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.
- Przygotować dokumentację – jeśli planujesz inwestycję w PV, magazyn czy pompę ciepła, warto mieć projekt, oferty i kosztorysy już wcześniej.
- Rozważyć inne źródła wsparcia – np. program „Czyste Powietrze” dla osób modernizujących domy.
Podsumowanie
„Mój Prąd 5.0” już za nami, ale na horyzoncie pojawiają się kolejne możliwości. Choć szczegóły są jeszcze w opracowaniu, jedno jest pewne – fotowoltaika i magazyny energii nadal będą wspierane. Jeśli więc nie udało Ci się załapać na ostatni nabór, warto uzbroić się w cierpliwość i przygotować na nową edycję.


